A- A A+
tło
24 październik 2015

Zwycięzcą III Dyktanda Dąbrowskiego został Przemysław Rogala!
Drugie miejsce zajął Michał Wojtyś. Na podium stanęła również Beata Michałkiewicz.
Gratulujemy!

 

Tekst Dyktanda

Zaczytany Jeremi w zaczytanej Dąbrowie

   Cóżeż tu robić we wczesnojesienne megaponure sobotnie przedpołudnie? Na dworze plucha i ziąb, niebo zasnuły burogranatowoczarne chmurzyska. Może by tak schronić się w bibliotece? Nie za długo tam zabawić, w sam raz tyle, by przeczekać największą nawałnicę. Dla niepoznaki przekartkować jakąś powieść czy opowiadanie.
   Jeremi żwawo wszedł do budynku biblioteki. Stanął w pośrodku holu, rozejrzał i z lekka skonfundowany ruszył do wypożyczalni. W pół drogi zatrzymał się jednak i jak urzeczony zaczął się wpatrywać w regały. Cóż, był czterdziestosiedmioipółletnim mężczyzną, który, o zgrozo!, od ćwierćwiecza nie wziął do ręki żadnej książki. Nasamprzód więc krztynę trwożliwie podszedł bliżej półek, potem drżącą ręką dotknął zszarzałych grzbietów tomów i powoli zanurzył się w świat dawnych lekturowych fascynacji. Tu klechdy, baśnie i mity. Tuż-tuż obok nich opowieści fantasy i literatura science fiction. Tam Mickiewiczowskie poematy, ballady, blisko nich dzieła Aleksandra Dumas ojca, powieści Henryka Sienkiewicza naprzeciwko wierszy poetów Młodej Polski. Co nieco z boku literatura współczesna: thrillery, romanse, reportaże, a nawet hiperopasłe poradniki savoir-vivre'u. Jeremiemu zaszkliły się oczy. Już się uśmiechał do mieszkającej nieopodal krzaczka Kaczki Dziwaczki, wzruszony przypominał sobie jak to krasnal Hałabała z sójkami, a może jednak z pustułkami?, za morze się wybierał. Z rozrzewnieniem wspominał, jak nie najbłahszej wielkości dżin (a. dżinn) pomagał chwackiemu Aladynowi naprawić szubrawstwa i plugastwa jego wuja, jak niesforni uczniowie Pana Kleksa na wyprzódki wymyślali różne hocki-klocki i figle-migle. Wrócił pamięcią do międzygalaktycznych żeglug pilota Pirxa (a. Pirksa), pierwszego poznanego przez siebie literackiego outsidera (a. autsajdera), do niezwykłej przyjaźni Sokolego Oka z Mohikanami. Niemalże czuł rześki powiew wiatru, słyszał tętent półdzikich pierzchliwych mustangów. Widział też watażkę Bohuna z chojrackim półuśmiechem na ogorzałej twarzy, nieco zrzędliwą hardą baba-jagę Horpynę, uwięzioną w Czarcim Jarze czarnobrewą kniaziównę, istną cud-dziewczynę. Raz w raz stawali mu przed oczyma inni, zdawać by się mogło, przyprószeni kurzem, jakby niedzisiejsi bohaterowie.
   Po tym spotkaniu Jeremi, w humorze nadzwyczaj hurraoptymistycznym, powziął nielichy plan. Niezadługo zacznie go realizować. Niepochopnie i niespiesznie przeczyta bestsellery (a. bestselery) wszech czasów. Najpierw odnowi przyjaźń ze znanymi, lecz wpółzapomnianymi bohaterami, a później z radością pozna nowych literackich superdruhów.

Nasi Partnerzy

Miejska Biblioteka Publiczna w Dąbrowie Górniczej ul. Tadeusza Kościuszki 25 tel. 32 639 03 00, email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

bip

Odwiedzin dzisiaj: 32
Odwiedzin w tygodniu: 5537
Odwiedzin w miesiącu: 27481
Odwiedzin w zeszłym roku: 0
Wszystkie: 4141785